ATAKUJĄC REKORD - Tuning Mazda 3 MPS Extreme
Znacie Mazdę 3 MPS. Piekielnie mocny silnik, 263 KM oraz nieokiełznany przedni napęd. To wszystko czyni z małego kompakta najmocniejszego przedstawiciela segmentu C. W tyle pozostawia takich mocarzy jak Golf GTI, czy Civic Type-R. Kroku dotrzymuje jej - choć niepozbawiona zadyszki - jedynie Astra OPC, oraz najmocniejszy Golf R32. Jednak w Australii wpadli na jeszcze bardziej radykalny pomysł względem Mazdy 3 - wpadli i nazwali go Extreme. Bardzo adekwatnie...
NADCIĄGA HURAGAN
Silnik o mocy ponad 250 KM czyni z Mazdy MPS jeden z najszybszych samochodów kompaktowych. I co z tego, że moc przenoszona wyłącznie na przednie koła szła głównie w gwizdek. Zdarza się, MPS tak obchodzi się z przednimi kołami, jak huragan z drzewkami owocowymi. Jednak podrasowanie MPS-a spowodowało, że huragan zmienił się w jeszcze groźniejszego przedstawiciela natury mocy. Z myślą o wymagających klientach przygotowano wersje Extreme. Jak wiadomo w Australii podobnie jak w USA, wielkie pojemności i 200-konne silnie nie są niczym szczególnym, dlatego względem MPS-a nie mieli skrupułów. Rasowali, aż miło!
JESZCZE LEPSZY
Przedstawiciel Mazdy, Allan Horsley odpowiedzialny za projekt dorzucił swoje pięć groszy, opisując wersje Extreme tak: Tworząc ekstremalną wersje, to tak naprawdę robienie ze świetnego samochodu, jeszcze lepszego.
Największa atrakcje czeka oczywiście pod maską. Z 2,3-litrowego silnika MZR DISI wyciśnięto aż... 281 KM. Te dostępne są przy 5300 obr./min. W zestawieniu z wartością 313 Nm maksymalnego momentu obrotowego mogą narobić sporo zamieszania. W prostej linii oznacza to, osiągi poważenie nadszarpujące pokłady czystego rozumu. Z takimi możliwościami po prostu chce się szybko jeździć. Nieprzeciętne możliwości Mazdy zwiastuje groźny pomruk z podwójnego układu wydechowego. Pozwala to na rozpędzenie się do pierwszej setki w 5,5 sekundy. To jak na markę - traktowaną w Polsce, jako wozidełka dla staruszków - bardzo szybko! Prędkość maksymalna w granicach 250 km/h.
JAK DO SPORTU
Aby kierowca wyjechał z każdego zakrętu tak, jak sobie tego życzy, a zwiększona moc nie obróciła się przeciwko niemu, utwardzono podwozie i zmniejszono aż o 25 milimetrów. Przy jego modyfikacji wziął udział Murray Coote, który, na co dzień zajmuję się przygotowaniem wyścigowych i rajdowych maszyn. A jeżeli za robotę zabiera się ktoś z wyścigów, znaczy, że danie przyrządzono na ostro. Precyzję prowadzenia zdecydowanie podniosły również większe koła. Seryjne 18-stki zastąpiły 19-stki. Obręcze firmowane przez BBS Motorsport, Obłożono je ogumieniem marki Dunlop Sports w rozmiarze 225/35ZR19. Ale koła i tak mają znaczne problemy z przetransferowaniem mocy na Matkę Ziemię. Niespotykane w tej klasie 281 KM trafia na przednią oś... Lepszym rozwiązaniem - choćby jak w przypadku Golfa R32 - byłoby zastosowanie napędu 4x4. Szkoda. Nie bez przyczyny seryjnym wyposażeniem jest układ kontroli trakcji oraz system czuwający nad stabilnością auta.
Układ hamulcowy nie wymagał większych modyfikacji. Już seryjna Mazda 3 MPS jest poważnie wyposażona. Otrzymujemy bowiem tarcze o średnicy 320 milimetrów z przodu oraz 280 milimetrów z tyłu, co w zupełności wystarcza do eksploatacji pojazdu. No, chyba, że chcecie każdy dzień spędzać na torze wyścigowym. Przy tuningu samochodu zdecydowano się więc jedynie na zmianę głównego tłoka w pompie hamulcowej, co poprawiło skuteczność całego układu.
EKSTERMISTA
Niewielkim korektom poddano również wnętrze. MPS znacznie różni się od zwykłej 3-ki, a wersja Extreme, znacznie różni się od MPS-a. Całość usportowiono kilkoma elementami, tak by i kierowca poczuł, nawet podczas spokojnej jazdy, że ma do czynienia z twardym typem. Tapicerka oraz deska rozdzielcza zostały wzbogacone czerwonymi wstawkami. Nici w jaskrawym kolorze na kierownicy także dodają zadziorności Mazdy. Zmieniono również kolorystykę karoserii. Czarny dach, obrzeża błotników oraz wykończenia maski zadbały o naprawdę rasowy wygląd. Powiększony wlot do chłodnicy, wyśmienite felgi i czarne lusterka. Całość prezentuje się tak, jakby już samo dotknięcie mogło przeciąć skórę na naszej dłoni. Do tej pory takim designem mógł się pochwalić wyłącznie Type-R. Teraz plamę pierwszeństwa przejęła Mazda.
BARDZO BLISKO
O bezpieczeństwo dba 6 poduszek powietrznych i zdrowy rozsądek kierowcy. Mazda poczyniła już kilka prób pobicia rekordu jednego okrążenia toru Nurburgring. Północnej pętli oczywiści. Rekordu nie pobiła, ale jest bardzo blisko. Zapewne MPS Extreme, jako najmocniejszy i najszybszy hot-hatch, nie zadowoli się miejscem dalszym niż... pierwsze.
Szybka i wielce usportowiona wersja będzie oferowana za stosunkowo rozsądne pieniądze. Niestety zainteresowani nie maja szans na zakup tego auta. I nie chodzi tu nawet o to, że nie ma u nas oficjalnego importera. Bo ten, już od tego roku wkroczy na nasz rynek. Po prostu Mazda 3 MPD Extreme będzie wyposażona w kierownicę po prawej stronie, a to dlatego, że trafia głównie na... australijski i brytyjski rynek. Wielka i mocna szkoda.
Źródło: Auto Tuning Świat nr 4 2008 Tuning Mazda
